Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jadalne farby

Nagimnastykowałam się, a nawet i najadłam przygotowując te farby. Sara akurat ucinała sobie drzemkę, a Filip miał czas sam na sam ze swoim papą. Dlatego mama zamiast się trochę skupić na sobie, zajęła się testowaniem farb.




Tak oto powstały różne mieszaniny: • mąka, wodą i farbnik spożywczy • mąka, woda i galaretka limonkowa • mąka, woda i rozgotowany szpinak • woda i galaretka 
Proporcje tam, gdzie mąka i woda 1 miarka mąki i 2 miarki wody plus kolejny składnik- barwnika kilka kropel, galaretki dwie łyżeczki na 25 ml wykorzystanej wody, 2 łyżki szpinaku na 25 ml wody, a w ostatnim 25 ml wody i 2 łyżeczki sody.
Moim faworytem jest mieszanka mąki, wody i I galaretki- ładnie pachnie i smakuje. Tak, spróbowałam każdej miksturki! To nie znaczy, że zachęcam dzieci do jedzenia. 
Na Instagramie w wyróżnionych relacjach znajdziecie filmiki z całej operacji powstawania i malowania.  Jeśli oznaczycie mnie na zdjęciu lub w filmiku w stories ( @ochmamo ) będę mogła to zobaczyć i udostępnić u siebi…
Najnowsze posty

Lody, lody

Uwielbiam lody!



Miętowo-czekoladowe i waniliowe to moje ulubione (aktualnie), ale i owocowymi nie pogardzę.
Moje drogie dzieciaki też uwielbiają wcinać lody, a odkąd odkryłam istnienie mini rożków* częstowanie dzieciaków domowej roboty sorbetami serwowanymi właśnie w takich rożkach jest moim ulubionym sposobem rozpieszczania dzieciaków.

Pewnie wiesz, a może nie, że kiedyś prowadziłam bloga kulinarnego. Mam tam kilka przepisów na sorbety. Oto link https://malalyzeczka.blogspot.com/search/label/Lody

Podzielę się jednym przepisem tutaj.

Lody ananasowo-truskawkowo-brzoskwiniowe

porcjowania na oko, czyli babcinym sposobem, bo miałam dwójkę dzielnych pomocnikow

• mrożone owoce (tym razem: ananas, brzoskwinie, truskawki)
• kremówka
• mleko


Wszystko zblendować. Przełożyć do pudełka. Włożyć do zamrażarki. Co 15 minut mieszać. Po ok. 2 godzinach zajadać.

Dobre było! Szybko się robi i cieszy dzieciaki.

*czy wiesz, jak domowym sposobem zrobić takie mini rożki?

Oto my!

Cześć!





Dawno nie prowadziłam bloga... trochę się denerwuję, czy dam radę. Jednak, by się o tym przekonać, trzeba zacząć, prawda?

Głównie działam na instagramie, który uwielbiam. Z przyjemnością tworzę tam posty i stories, och szczególnie stories.
Jednak instagram lubi nawalać, a ja bym nie chciała stracić tego, co tworzę. Stąd pomysł bloga.

Pierwsze post- wypada się przedstawić. Jestem mamą dwójki wymagających, wspaniałych dzieci i żoną cudownego, upartego mężczyzny.

Nasza rodzina jest rodziną wielojęzyczną, wielokulturową. Wychowujemy dzieci stosując się do metody OPOL (one parent one language)
A to znaczy, że w naszym domu można codziennie usłyszeć polski, francuski i angielski.

Witaj w naszym świecie ❤️